ADAM MAŃKA
– rocznik 1972, od 2010 roku członek Okręgu Łódzkiego ZPFP. Zdecydowany ‘ptasiarz’, operujący w okolicach swego miejsca zamieszkania, a więc na Jeziorsku. Przez lata odwiedzin zbiornik ten odkrył przed nim prawie wszystkie tajemnice, ale jak wiemy, i jak widać na załączonych obrazkach, to teren przeogromny i praktycznie przez cały rok godny uwagi foto-przyrodnika.
Ptaki, kobiety i gwiazdy – co łączy te trzy, tak różne od siebie obiekty? Spróbujemy się dowiedzieć. Pewnie podziwia kobiety w formie ART [uśmiech], na pewno obserwuje gwiazdy na niebie, i myślimy, że jak będzie na emeryturze to, wróci do starej pasji, jaką jest astronomia. Kilka lat obserwacji nieba zaowocowało tym, że bez problemu rozpoznaje większość konstelacji gwiezdnych, ale obiekty mgławicowe i astrofotografię zostawia na później. Przedstawiamy wywiad z Adamem zdradzający jego sposoby fotografowania, podejście do przyrody oraz motywacje, które nim kierują.
 
/misia/: Rozumiem, że to właśnie Jeziorsko zdecydowało o fotograficznej pasji, ukierunkowanej na ptaki, którą możemy u Ciebie obserwować. Jak to było na początku?
/Adam Mańka/: Zdecydowanie tak, miejsce dla mnie magiczne i zawsze chętnie tam wracam , bez względu na porę roku. Gdy przyjechałem na Jeziorsko pierwszy raz, wiedziałem, że tu będę robić zdjęcia. Często tam jestem nawet bez sprzętu, od tak posiedzieć, wsłuchać się w odgłosy ptaków, przemyśleć to i owo.
 /m./: Na zdjęciach widać, że jednak najbardziej lubisz fotografować ptaki. Jakie masz metody, żeby je tak blisko i bezszelestnie podejść?
/A.M./: Tak, rzeczywiście ulubionym tematem do fotografowania są ptaki. To, w jaki sposób je podchodzę, pozostanie moją słodką tajemnicą [uśmiech]. A tak na poważnie, zachowuję się spokojnie przy ptakach, zbliżam się do nich bardzo wolno, w pływadle własnej konstrukcji, spod którego mnie nie widać. Zdarza się, że czekam już we wcześniej upatrzonym miejscu, oczywiście przed świtem lub odpowiednio wcześniej po południu. Wszystko jest poprzedzone obserwacjami, to jest podstawą udanej fotografii, czasem pomagają znajomi. Nie da się być wszędzie, więc informacje z drugiej ręki też są bardzo pomocne.
 /m./: Byłam raz na Jeziorsku i to, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to ogrom najróżniejszego ptactwa, w jednym miejscu widziałam chyba ponad tysiąc łabędzi. Czy to ta ilość i różnorodność działają na ‘ptasiarzy’ jak magnes?
/A.M./: Na pewno, różnorodność ptactwa tak, ale i samo środowisko, w którym żyją ptaki jest bardzo ciekawe.
 /m./: Puchalski był tylko jeden, teraz jest Was wielu. Jak wygląda Twoje podejście do świata przyrody?
/A.M./: To jest moje hobby, które szczególnie pielęgnuję. Pasja fotografowania przyrody nauczyła mnie pokory wobec niej. Zmieniło się moje spojrzenie na otaczające nas środowisko, stałem się na pewno bardziej wyczulony na złe zachowania drugiego człowieka w stosunku do świata przyrody, a i sam również staram się żyć w zgodzie z naturą.
 /m./: Budowanie czatowni, nocne wstawanie, marznięcie na czatach. Co powoduje, że masz taką motywację? A co na to rodzina?
/A.M./: Wstawanie w nocy nie jest moją mocną stroną, preferuję fotografowanie popołudniami. Daje mi to poczucie komfortu i jestem wtedy wypoczęty. Mogę jeździć tam nawet codziennie. Zdarza się, oczywiście w czasie wolnym od pracy, że wstaję nad ranem i jadę w teren. Ostatnio dokonałem tego podczas urlopu. Urządziłem sobie pięciodniowy maraton porannego fotografowania. Było super! Zawsze do takich poświęceń motywują mnie ptaki, które uwielbiam fotografować. Jak już trafi mi się temat, to nie odpuszczam, wstaję w nocy i jadę, po prostu muszę.
A co na to rodzina? No cóż, rodzina przymyka oko na moje wybryki, ale staram się to jakoś równoważyć. Kiedy przeginam, zostaję upomniany i się poprawiam [uśmiech].
 /m./: Czy w najgorszych scenariuszach, które może napisać życie, przewidujesz zmianę pasji, a jak już, to na jaką ?
/A.M./: W tej chwili nie ma takiej opcji, ale jeśli sytuacja będzie tego wymagała, będę szukał nowej pasji. Może astrofotografia, a może modelki [uśmiech].
 /m./: Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi i życzymy powodzenia w świecie fotografii przyrodniczej. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć Adama TUTAJ  a także filmu o nim i jego pracy w terenie: FILM.
Autorka wywiadu – Renata misia Stadnik
Korekta – Ewa Roślik
Pierwsza publikacja - październik 2013
parent menu item not found: "130"