HeaderSearchForm

Budy Grabskie, 13-16 czerwca 2019

W dniach 13-16 czerwca 2019 roku zaplanowaliśmy plener fotograficzny w Budach Grabskich koło Skierniewic. Miało być blisko Łodzi i było, do celu mieliśmy 75 kilometrów. Miejsce było znane i lubiane z poprzednich lat oraz dobrze położone, bo w Bolimowskim Parku Krajobrazowym: Ośrodek Edukacji Ekologicznej i Wypoczynku Grabskie Sioło. Oficjalnie zaprosiliśmy trzy okręgi: Dolnośląski, Toruński i Wielkopolski ZPFP, ale gościliśmy także liczne grono sympatyków, w tym członków Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego. Podczas wieczornych spotkań każdy okręg miał za zadanie zaprezentowanie swojej działalności oraz przybliżenie nam swoich poczynań, dokonań i planów, co każdy uczynił. Obejrzeliśmy liczne zdjęcia, relacje z plenerów i wysłuchaliśmy, co w każdym z okręgów się dzieje.
Wszystko było dokładnie zaplanowane na wiele dni przed spotkaniem, ale tego, że to będzie tak aktywny i różnorodny plener, to nie. Już jadąc do celu media informowały, że znajdziemy w prawie samym środku 3. stopnia zagrożenia pogodowego, ze względu na ryzyko wystąpienia bardzo silnego wiatru, bardzo dużego gradu, intensywnych opadów deszczu oraz pojawienia się trąb powietrznych. Emocje rosły wraz ze zbliżaniem się do celu. Część plenerowiczów napotkała po drodze obalone drzewa, ale na konkrety musieliśmy czekać do samej nocy i bezpiecznie mogliśmy wszystko obserwować z tarasu naszego ośrodka. Dodatkową atrakcją był zbliżający się do pełni Księżyc, którego mogliśmy obserwować przez dwie następne noce. Poranki i zmierzchy nie sprawiły nam radości fotograficznej, ale znalazły się dzielne grupy, które próbowały coś wycisnąć z pięknych krajobrazów otaczającej nas Puszczy Bolimowskiej oraz wijącej się pomiędzy nią rzeki Rawki. Zapewne niejedno zdjęcie ujrzymy jeszcze w konkursie na Fotografa Roku. Dodatkową atrakcję stanowiły liczne czerwcowe kwiecia, dostojne ptactwo oraz obiekty świata makro. Temperatury były iście afrykańskie, komary umilały nam czas nie tylko wieczorami, ale również podczas dnia, więc nie było problemu, aby ukonstytuowała się grupa kajakowa dnia pierwszego oraz mniej liczna, ale jednak, grupa rowerowa. Ważnym punktem pleneru był konkurs nalewkowy, który stał się już naszą tradycją, ponieważ został zorganizowany po raz czwarty. Organizatorzy przygotowali solidny zestaw smaków, co utrudniło rozpoznawalność, ale zwycięzcy zostali wyłonieni i w nagrodę, będą musieli zorganizować 5.konkurs nalewkowy na następnym naszym plenerze ;) Było nas prawie 40 osób. Mamy nadzieję, że wszyscy się dobrze bawili, wypoczywali i fotografowali. Plener można uznać za udany i ciężko będzie go przebić, ale na pewno będziemy próbować. [misia]
 
 
 
 
 
 
parent menu item not found: "130"