HeaderSearchForm

  • XIV Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej Wizje Natury - banner
 

Grzegorz Okołów - Wizje Natury 2018

Grono jurorów tegorocznego konkursu pokazów zamyka Grzegorz Okołów. Jego pokaz H202 zdobył nagrodę Grand Prix w ubiegłorocznej edycji konkursu. "Urodziłem i wychowałem sie w Białowieży, tam też w otaczającej Puszczy zaczynałem przygodę z fotografowaniem. Od młodości aparat towarzyszył mi zarówno podczas wycieczek do lasu jak i podczas coraz dalszych wyjazdów i wypraw. Przeszedłem niemal cały „szlak bojowy” – od Smieny 8m, przez kultowego Zenitha, średni format, manualne i coraz bardziej zautomatyzowane lustrzanki po fotografię cyfrową. 
Fotografuję przyrodę – czasem dziką, czasem tą bardziej udomowioną i przekształconą. Uwieczniam to, co akurat mi się spodoba – może to być pejzaż, detal, grzyb, roślina, jakieś większe lub mniejsze zwierzę. Generalnie nie uważam się za „gatunkowca”, bardziej od gatunku pociąga mnie forma. Chociaż na potrzeby zdjęć ilustrujących publikacje staram się połączyć jedno z drugim. 
Od zawsze fascynowało mnie "ożywianie" zdjęć i łączenie ich z muzyką. Co pchnęło mnie w kierunku diaporam - początkowo analogowych następnie cyfrowych. Tutaj odniosłem też największe sukcesy - nagrody na festiwalach w Szczecinie, Toruniu i Izabelinie. Kolejnym wyzwaniem przed którym staję jest film..."

Czytaj więcej...

Karol Woźniakowski - Wizje Natury 2018

 Kolejnym członkiem jury konkursu pokazów jest Karol Woźniakowski, świetny fotograf, doświadczony twórca diaporam i laureat wielu konkursów o tej tematyce. "Przyrodą interesuję się od najmłodszych lat, a przygodę z fotografią przyrodniczą rozpocząłem 18 lat temu. Od tamtego czasu stała się moją wielką pasją i sposobem na spędzanie wolnego czasu w naturze. Fotografię przyrodniczą traktuję jako przygodę dostarczającą mi wrażeń emocjonalnych i estetycznych. Fotografuję głównie krajobraz, ale nie unikam fotografowania fauny. 
Fascynują mnie zjawiska przyrodnicze, inwersje w górach, zabawy światłem i ulotne chwile poranka. 
Nie fotografuję zwykłego krajobrazu, który można oglądać na co dzień. Staram się fotografować w wyjątkowej aurze pogodowej, która powoduje, że krajobraz nabiera specyficznego, tajemniczego charakteru. Czekam na moment i odpowiednie warunki, w których scena przyrodnicza stanie się niezwykła. 
Od 2005 r. członek Związku Polskich Fotografów Przyrody.
Laureat konkursów diaporam i pokazów: Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej Wizje Natury, Międzynarodowy Festiwal Fotografii i Filmu Sztuka Natury, Międzynarodowy Konkurs Diaporamy - Pomorskie Spotkania z Diaporamą."

Czytaj więcej...

Małgorzata Książkiewicz - Wizje Natury 2018

Jak co roku jedną z głównych atrakcji festiwalu jest konkurs pokazów multimedialnych. Mamy zaszczyt przedstawić Małgorzatę Książkiewicz, tegoroczną przewodniczącą jury.
"Nazywam się Małgorzata Książkiewicz. Miałam szczęście mieszkać od urodzenia w Sopocie, mieście, w którym potrzeba dwudziestu minut na przejście z plaży na wzgórza morenowe porośnięte buczyną. Parki rozciągające się nad morzem, piękne kamienice w różnych stylach architektonicznych, i naturalny podział miasta na tzw. „Górny Sopot” emanujący spokojem, położony wśród zalesionych wzgórz i „Dolny Sopot” głośny, pełen bawiącej się młodzieży i turystów z plażą i morzem. Moje bardzo wczesne wspomnienia to siadywanie w kuchni, przy oknie, na kolanach taty i obserwacja podkarmianych ptaków. Dostałam wtedy książkę w płóciennej oprawie J. Sokołowskiego „Ptaki Polski”, którą razem oglądaliśmy starając się nazwać kolejnych skrzydlatych gości. No i wakacje we wsi Kamion nad rzeka Rawką. Tam jeździliśmy bardzo często. To było wyjątkowe miejsce. Sady, ogrody, pola, lasy i to co dzieci lubią najbardziej - rzeka - ze stawidłami, ze spływami na oponach od traktorów pod wodzą wujka, z rwącym miejscami nurtem i krzykiem mamy „wyjdź z wody!”, z „atakującymi” pijawkami, których nikt nie widział, ale święcie byliśmy przekonani o istnieniu miejsc, w których czyhały na nasze życie. Za moich czasów nie siedziało się w domu. Kiedy tylko to możliwe wychodziło się „na dwór”. Określenie na tyle ogólne, że swoim obszarem obejmowało np. całą wieś z okolicznym lasem i polami. Babcia zabierając mnie na spacer pokazywała mi zioła, które zbierała i suszyła, uczyła mnie nazw grzybów, tłumaczyła świat, w którym życie współgra z porami roku. Moje zauroczenie naturą przetrwało do dzisiaj. Natura zawsze działa na mnie wyciszająco, nieustannie wzbudza ciekawość i wzrusza. I uczy pokory."

Czytaj więcej...

parent menu item not found: "130"